Sparingowy mecz Scyzory Kielce vs. Warsaw Spartans, czytaj relację.
Zapowiadało się wyrównanie i interesująco, skończyło się wysoką porażką Scyzorów Kielce. W sparingowym spotkaniu (ostatnim przed sezonem zasadniczym) kieleccy futboliści ulegli ekipie Warsaw Spartans 0 -51.
Porażka wchodziła w grę, nikt jednak nie spodziewał się, że stołeczny zespół tak bardzo przewyższa Scyzory umiejętnościami i zgraniem. Już pierwsza akcja pokazała że łatwo nie będzie, Po złapaniu dość długiego kick-offu zawodnik Spartans zdobył około 40yd, co dało przyjezdnym krótką drogę do pierwszego z wielu w tym dniu przyłożeń. Punkty zdobywali oni na większość możliwych sposobów: począwszy od biegu z piłką, przez podania, kopnięcia i piękną akcję powrotną, aż po safety. Niewiele miała do powiedzenia obrona gospodarzy wobec świetnie biegających Spartans. Na początku to był główny, zresztą bardzo skuteczny, sposób zdobywania pola przez tą drużynę. W miarę jak rosło prowadzenie, pozwalali sobie oni na bardziej ryzykowne akcje podaniowe. Kilka z nich mogło się podobać, między innymi świetne, ponad dwudziestojardowe podanie na TD w trzeciej kwarcie.
Defensywa to mimo wszystko najjaśniejsza formacja kieleckiego zespołu w tej potyczce, wiele razy udało się jej w niemal beznadziejnym położeniu uratować się przed stratą kolejnych punktów.
Z pewnością nie byłoby aż tak wysokiej porażki Scyzorów, gdyby lepiej zagrał special team. Za dużo razy popełnił on błędy w odbiorze, co zaowocowało głupimi stratami w pobliżu własnego end zone, Za łatwo też rywale mogli zdobywać jardy w akcjach powrotnych. To trzeci mecz zespołu i po raz trzeci muszę pisać gorzkie słowa pod adresem formacji specjalnej Scyzorów. O ile free kick wychodzi dość przyzwoicie to z odkopywaniem piłki już nie jest tak wesoło. Piszę to głównie w kontekście poprzednich spotkań, bo wiem że, wczorajsze notoryczne granie czwartej próby wynikało ze złego rezultatu, ale czas zacząć dobrze puntować piłkę, bo bez tego ani rusz w lidze.
Jeśli zespół nasz specjalny zagrał źle to jak nazwać to co wyprawiała ofensywa w niedzielne popołudnie w Nowinach? Fatalne blokowanie i ochrona rozgrywającego ograniczyły jego pole manewru do minimum. Biegowo od czasu do czasu udawało się jeszcze zaskoczyć defensywę stołecznej ekipy, podaniowo nie dało się nic zdziałać. Z konieczności przebudowana OL, nie radziła sobie z agresywną obroną, toteż quaterback nie miał właściwie chwili na zastanowienie. Efektem tego była masa niecelnych podań oraz dwa razy interception, z czego drugie zamienione przez przeciwników na przyłożenie po około 80yd akcji powrotnej. Running game wypadał nieco lepiej, ale też bez rewelacji, za dużo biegów odbywało się w poprzek boiska, co tym samym czyniło biegaczy celem łatwych i efektownych tackli, przynoszących duże straty jardowe. Gdyby sporządzić statystykę tego meczu, to obawiam się, że bilans zdobytych jardów byłby ujemny po stronie kieleckiej.
Pierwszy raz naprzeciw Scyzorów stanął rywal wyraźnie lepszy, dotychczas graliśmy tylko z debiutantami. Biorąc pod uwagę charakter spotkania, nie trzeba się zanadto martwić, potyczka ta daje jednak sporo do myślenia i pokazuje miejsce w szeregu. Doświadczenie zdobyte w ten bolesny, trzeba przyznać, sposób z pewnością zaprocentuje w meczach nadchodzącego sezonu PLFA II. Wydaje się, że Scyzory mogą, a nawet muszą grać lepiej, dlatego jestem pewien iż wynik 51-0 na lata pozostanie najwyższą porażką drużyny.
Autor: Dami









Marzec 31st, 2009 at 11:59 am
jedna uwaga – stołeczna drużyna nazywa się Warsaw Spartans a nie Warsaw Spartan.
Marzec 31st, 2009 at 12:45 pm
dwa detale: Pamiętajcie o tym że nie ma jednego schematu jesli chodzi o nazwy druzyn – mogą być tak jak wasze – najpierw nazwa potem miasto albo tak jak nasze – pierwsze miasto druga nazwa – więc my jesteśmy Warsaw Spartans.
No właśnie – spartanS – liczba mnoga.:)
pozdro Kielce – wielkie dzieki za super mecz i super atmoferę
cinek
rzecznik prasowy kopacz i rozgrywacz Warsaw Spartans
Marzec 31st, 2009 at 12:49 pm
Dzięki za uwagę, już poprawione.
Kwiecień 2nd, 2009 at 2:11 pm
oooooooooo szaleństwo! Spartans oby tak dalej
))