czyli wrocławska Załoga wreszcie w komplecie

Kilka tygodni temu całe futbolowe środowisko ekscytowało się nowymi transferami w stolicy Dolnego Śląska. W przeciwieństwie do ubiegłego roku, tym razem o szum medialny postarali się zawodnicy Devils Wrocław. Artur Guzik postawił na trójkę doświadczonych amerykanów, którzy mają wspomagać Diabły zarówno na ławce trenerskiej jak i na boisku. Aktualni wicemistrzowie Polski w związku ze zmianami limitów musieli na nowo przebudować politykę transferową.  W wir poszukiwań rzucił się Lowell Hussey. Na miesiąc przed inauguracyjnym spotkaniem z Warsaw Eagles wreszcie poznaliśmy pełny skład The Crew.

 

Transfer czwórki amerykanów do The Crew wywołał przed rokiem niemałe zamieszanie. Jak kraj długi i szeroki mieliśmy entuzjastów, i malkontentów. Zwolennicy głośno przekonywali, że to wpłynie na podniesienie poziomu i atrakcyjności naszych rodzimych rozgrywek. Przeciwnicy chóralnie przekonywali, że poziom wzrośnie sztucznie i realnie opadnie jak panowie z USA wyjadą z Polski. Nie będę znów rozpalał tego "ideologicznego" sporu. Załoga przed tegoroczną edycją PLFA, w porównaniu z rokiem 2009, dozbroiła się skromnie- przynajmniej jeżeli pod uwagę weźmiemy liczbę nowych graczy.

 

 

 

O zmianach personalnych, organizacyjnych a także nowych projektach  specjalnie dla Sportowca Jakub Głogowski, rzecznik prasowy The Crew Wrocław

Za niespełna 4 tygodnie inauguracyjne spotkanie z Warsaw Eagles. W 2010 roku cała uwaga jednak nie będzie się skupiała jedynie na PLFA.

Zgadza się już w kwietniu bowiem rusza pierwsza w historii Wrocławia i Polski międzyszkolna liga futbolu flagowego Superflagbol. Przez całą zimę we wrocławskich liceach i gimnazjach zawodnicy z The Crew prowadzili zajęcia, w których brali udział uczniowie.

Jaki jest nadrzędny cel tego projektu?

Liga ma na celu budowę drużyn w szkołach, z których uczniowie mogą być dumni , mogą się identyfikować. Każda szkoła biorąca udział w programie będzie miała swoją nazwę i logo.

Podobno nie tylko zawodnicy ochoczo przystąpili do tego projektu?

Oprócz drużyny futbolu flagowego tancerki z Sista Crew prowadzą darmowe zajęcia taneczne, a najlepsze dziewczyny w każdej szkole stworzą grupę tańczącą dla swojej drużyny.  Zdradzę również, że w każdej ze szkół prowadzona będzie gazetka do której artykuły o sporcie, kulturze i samej szkole będą pisać uczniowie, ćwicząc w tak młodym wieku umiejętności dziennikarskie i pisarskie.

Sista Crew są rozpoznawalne nie tylko w waszym mieście. Takich dziewczyn zazdrości Wam niemal cała Polska!

Tancerki The Crew obecnie tworzą już własną markę. Zapraszane są na występy w całym Wrocławiu. Swoją obecnością uświetniają wiele imprez sportowych i kulturalnych. W tym roku zobaczymy je na boiskach The Crew jak również w Bielawie tańczących dla tamtejszych Owls. Dodatkowo zespół Sista Cew nawiązał współpracę z klubem Senso w którym promują sport i nowoczesne style tańca.

Zaledwie kilka polskich drużyn może pochwalić się "swoim" boiskiem. Pozostałe są skazane na tułaczkę pomiędzy stadionami często poza obrębem macierzystego miasta. W tym sezonie Załoga będzie kojarzona wyłącznie z ...?

Intakus Ślęza Wrocław. Na boiskach Intakus Park trenujemy jak również  rozegramy  spotkania w ramach PLFA. Współpraca pomiędzy tymi dwoma klubami może być śmiało uznana za jedno z największych wydarzeń we wrocławskim sporcie w ostatnich latach.

To podobno nie koniec zmian?

Kolejnym ważnym wydarzeniem jest nawiązanie współpracy z klubem Top Gym Fitness. Jest to pierwszy w Polsce przypadek tak ścisłej kooperacji między klubem futbolu amerykańskiego i klubem fitness. Wzajemne promocja i wsparcie będzie wizytówką łączącą wrocławski sport.

Kibiców i waszych boiskowych rywali bardziej interesują poczynione nie dawno wzmocnienia. Świetnie dostosowaliście się do nowych przepisów, przed którymi tak długo się broniliście.

Pierwszego marca do drużyny dołączyli dwaj nowi gracze. Pierwszy z nich to światowej klasy zawodnik ze Stanów Zjednoczonych, który będzie drugim po Aki Jonesie amerykańskim wzmocnieniem The Crew. Mark Philmore jest absolwentem Northwestern University. W 2006 roku był w składzie Chicago Bears.

Drugi gracz nie musiał już pokonywać oceanu.

Tak miał zdecydowanie bliżej. W myśl nowych przepisów jest nim Europejczyk. Grający na pozycji QB Albert Gancedo (rocznik 1987) jest na stałe zawodnikiem ligi Hiszpańskiej Barbera Rookies jak również członkiem reprezentacji Hiszpanii. W wieku 19 lat brał udział w try-out do NFL Europa w Barcelonie. Ten sezon w całości rozegra w barwach The Crew.

Jakiś czas temu stworzyliście projekt Green Bay Polska. Możesz powiedzieć coś więcej o tym przedsięwzięciu?

Spółka Superbol będąca właścicielem The Crew rozpoczęła współpracę z zespołem Bielawa Owls, który dowiódł ,że nawet w małym mieście futbol amerykański może być bardziej popularny niż piłka nożna. Bielawa jest fenomenem gdzie na każdy mecz przychodzi ponad 1000 kibiców, w mieście które ma zaledwie 30 tysięcy mieszkańców. W tym roku Owls Będą reprezentować Sudety łącząc pobliskie miasta m.in. Dzierżoniów i Pieszyce. Z pomocą władz i sponsorów do drużyny dołączy 2 amerykańskich zawodników, a futbol flagowy również tam  zostanie wprowadzony do szkół.

 

Nowi zawodnicy w The Crew nie wywołali już takich emocji jak przed rokiem Jones i spółka. Skąd wziął się ten brak zainteresowania przyszłymi gwiazdami aktualnych wicemistrzów Polski? Przed rokiem na forach aż huczało od plotek, historyjek, filmików z najlepszymi akcjami itd. Dzisiaj prawie większość kibiców przeszła niemal obojętnie obok zawodnika mającego przecież podobnie jak Aki Jones przygodę z NFL. Brak odpowiedniej atmosfery wokół transferów, zbyt mało uwagi mediów a przez to kibiców, czy po prostu przyzwyczailiśmy się już do splendoru NFL, który podarował nam Aki Jones i następny zawodnik z tej ligi nie robi na nikim wrażenia? Może odpowiednie zrobi Hiszpan? Zegar już tyka, a pierwszymi, którzy przekonają się o sile lub jej braku będą zawodnicy Eagles.