Historia Mr.Olympia - cz.2. Posągowy Zane, wielki powrót Arnolda i era Haney’a.

 

Po wycofaniu się z kulturystycznej sceny „Austriackiego Dęba”, kolejny konkurs Mr.Olympia w 1976 r. wygrał dobry przyjaciel Arnolda i jego partner treningowy, Franco Columbu. Nie było to łatwe zwycięstwo. Sędziowie przyznali wyższość muskulatury Franco nad Frankiem Zane, jednak publiczność nie była tak jednomyślna. Columbu wkrótce po zawodach zapowiedział rezygnację kolejnych startów.

 
Franco_Columbo.jpg
 
Dla Zane był to sygnał do rozpoczęcia intensywnych treningów. Po roku ciężkiej pracy stanął na scenie w niebywałej formie. Był idealnie wyrzeźbiony, jakością mięśni nikt nie mógł mu dorównać. Ten konkurs w 1977 r. udowodnił, że do zdobycia tytułu Mr.Olympia nie jest konieczna jedynie wielka masa – można zwyciężyć dzięki jakości muskulatury i idealnym proporcjom. Frank Zane wygrał również w 1978 i 1979 roku. Wydawało się, że na scenie kulturystycznej pojawił się nowy heros, który dorówna Arnoldowi.
 
Frank_Zane.jpg
 
W 1980 r. przyszło się o tym przekonać, a było to wielkim zaskoczeniem dla wszystkich fanów kulturystyki na całym świecie. Arnold faktycznie trenował i to ostro przed konkursem, który miał być rozgrywany w Australii, ale wszyscy sądzili że, robi to na potrzeby filmu- „Conan Barbarzyńca”.
 
Arnold_Conana_Barbarian.jpg
 
Sam mistrz nikomu nie zdradził swoich planów. Nawet kiedy wsiadł na pokład samolotu do Australii razem z innymi uczestnikami zawodów, sądzono raczej, że wybiera się tam, aby komentować imprezę dla telewizji i promować konkurs z ramienia IFBB. Arnold Schwarzenegger jednak wrócił na scenę na ten jeden wieczór i wygrał, zdobywając siódmy tytuł Mr.Olympia.
 
Arnold_Olympia1981.jpg
 
Do dzisiaj nie wiadomo właściwie, co nim kierowało. Sam powiedział: ” Wróciłem, ponieważ chciałem udowodnić całemu światu i sobie, że nadal jestem najlepszy”. Głośniej mówiło się jednak, że chodziło mu o promocję własnej osoby, która byłaby odskocznią do dalszych sukcesów w filmie. Arnold po wygranej ogłosił, że wycofuje się z kulturystyki i zajął się przygotowaniem Franco Columbu do powrotu na kulturystyczną scenę, dzięki temu w 1981 r. po raz drugi wygrał przyjaciel Arnolda - Franco Columbu.
 
Franco_Columbu_1981_rok.jpg
 
W 1982r. w Londynie zwyciężył jeden z najmniejszych Mr.Olympia w historii Chris Dickerson, który poprzednie dwa konkursy kończył na drugim miejscu, po zwycięstwie zapowiedział jednak kulturystyczną emeryturę.
 
Chris_Dickerson.jpg
 
W 1983 r. zawody rozegrano w Monachium, tutaj na krótko rozbłysła gwiazda „Libańskiego Lwa”- Samira Bannout. Zwyciężył on pokonując Egipcjanina Mohammeda Makkawy i młodego Amerykanina Lee Haneya .
 
Olympia_1983.jpg
 
Bannout wygrał zdecydowanie i miał widoki na dalsze sukcesy ( ostatni występ Bannout na Mr.Olimpia, miał miejsce w 1992r.). Nikt jednak nie przewidział determinacji Lee Haneya.
 
W 1984 r. zawody rozegrano w Nowym Yorku, tam narodziła się legenda Lee Haneya. Lee ważył ponad 120 kg i nie dość, że był ogromny, to jeszcze dysponował równie dobra rzeźbą. Był nie do pokonania.
 
Lee_Haneya.jpg
 
W kolejnych latach pojawili się co prawda utalentowani zawodnicy, którzy próbowali walczyć z gigantem, jednak bezskutecznie. Smakiem musieli się obejść główni rywale Lee w tamtych czasach: ”wiecznie drugi”- Rich Gaspari, Albert Beckles, ”wiecznie trzeci”- Mike Christian w 1985 (Bruksela), 86 (Columbus), 87(Goeteborg) i 88 (Los Angeles).
 
Olympia_1984.jpg
 
W 1989 w pięknej scenerii Adriatyku w Rimini Haney dorównał Arnoldowi, zwyciężając 6 razy z rzędu, pokonując Lee Labradę i Vince’a Taylora.
 
Jego dominacja nie była już tak wielka jak we wcześniejszych latach. W 1990 roku napięcie sięgnęło zenitu, kiedy Haney pokonawszy Labradę i Shawna Ray’a po raz siódmy z rzędu wzniósł ręce w geście triumfu - siódma wygrana - dorównał Arnoldowi.
 
kulturysci.jpg
 
Wydawało się, że w 1991 roku Haney zwycięży ósmy raz i pobije rekord Arnolda. Przyszło mu jednak po raz pierwszy zmierzyć się z godnym zawodnikiem o podobnych rozmiarach. Był nim Anglik - niejaki Dorian Yates. Dorian był bliski pokonania żyjącej legendy.
 
40958_Dorian_Yates.jpg
 
Ostatecznie lepszy okazał się Haney, zdobywając historyczny ósmy tytuł Mr.Olympia!
 
Lee zrezygnował po tym ze startów, do dziś przez wielu uznawany jest podobnie jak Arnold za kulturystę wszechczasów.
 
W części trzeciej: Era masowców - Dorian, Ronnie i Jay. Zapraszam do lektury!
 
Niech będzie z Wami siła i honor!