Tomasz Adamek obronił tytuł bokserskiego mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej.
Tak jak można było się spodziewać Tomasz Adamek (38-1, 26 KO) dość łatwo rozprawił się z Bobby Gunnem (21-4-1, 18 KO).
Gunn mimo buńczucznych zapowiedzi, nie nastawił się na wojnę na ciosy, skupiając się przede wszystkim na defensywie
Już pierwsze ciosy w walce, wstrząsnąły pretendentem i zwiastowały szybki nokaut.
"Góral" jednak nie spieszył się i spokojnie rozbijał rywala swoim firmowym lewym prostym. W drugiej odsłonie obijany Gunn zagroził kilka razy lewym sierpowym bitym z całej siły, ale Tomek albo unikał tych ciosów, albo wszystko lądowało na rękawicach Adamka.
W przerwie pomiędzy czwartą i piątą rundą sędzia w porozumieniu z lekarzem przerwał pojedynek pomimo protestów dzielnego tej nocy, acz skazanego na pożarcie pretendenta. Tomek Adamek po raz drugi obronił pas IBF kategorii cruiser !
Pojedynek trwała 12 minut. Polak, który był zdecydowanym faworytem, miał wyraźną przewagę przez całą walkę i praktycznie cały czas atakował. Widać było między fighterami ogromną róźnicę klas. Gunn powinien być zadowolony, że wytrzymał tak długo.
Round 1
Round 2
Round 3
Round 4








