Zapomniane ćwiczenie na mięśnie brzucha.

Kulturystyka zmienia się tak, jak wszystko co nas otacza, nic nie stoi w miejsce. W dawnych czasach popularne były ćwiczenia na różnych sprężynach, maczugach Clubbell's czy tzw. ruskich ciężarkach - Kettlebell'es. Potem nadeszła era wolnych ciężarów, sztang i sztangielek teraz coraz  więcej pojawia się wymyślnych maszyn aby jeszcze lepiej wytrenować ćwiczony mięsień. Wszystko ewoluuje to co kiedyś było skuteczne teraz okazuje się bezwartościowe, siemierżnie i heroiczne. Niektóre ćwiczenia bardzo popularne powiedzmy 20-30 lat temu teraz przechodzą do lamusa uznawane jako przestarzałe. Tak właśnie stało się z rzymskim krzesłem  (inna nazwa rzymska ławeczka) wykorzystywanym głownie w treningu brzucha

Był czas, kiedy kulturyści spędzali godziny, robiąc setki skłonów na owym rzymskim krześle i wypracowywali wspaniałe mięśnie brzucha. Czy zatem mamy im powiedzieć, że robili to źle.  Rzymskie krzesło, które kiedyś było podstawą większości siłowni teraz stało się antykiem uznawane przez większość jako niebezpieczne dla zdrowia, nadmiernie obciążające nasze lędźwie. Pewnie wielu z was nigdy nie spotkało się z tym sprzętem a szkoda, ponieważ  może to być jedno z najlepszych  ogólnych ćwiczeń na mięśnie brzucha.

Trening na takim krześle nie należy do najłatwiejszych ale jest bardzo skuteczny. Kładzie nacisk przede wszystkim na dolne części mięśni brzucha ale też na górne ma to zazwyczaj miejsce przy zwiększaniu pochylenia ciała  Na pewno rzymska ławeczka oddziałowuje bardzo wszechstronnie na cały gorset mięśnie naszego tułowia. 

Pozycja w dużym wychyleniu zyskuje coraz większą popularność wśród kinezjologów i ekspertów od rehabilitacji, którzy teraz sugerują swoim pacjentom robienie skłonów z piłką lekarska. Wiedza na temat  tych ćwiczeń rehabilitacyjnych wyrosła zapewnie właśnie z treningu na krześle rzymskim.

Bez wątpienie ćwiczenia na tym urządzeniu przynoszą pożądane rezultaty. Spróbuj a na pewno nie pożałujesz, twoje mięśnie brzucha staną się twarde jak granit.

Czy ćwiczenia na rzymskim krześle zostaną wskrzeszone i przywróci się ich dawną świetność. Na to pytanie nie odpowiem ale wiem, że gdy nadejdzie czas treningu mojego brzucha na pewno nie przejdę obojętnie obok starej zakurzonej ławeczki leżącej gdzieś w kącie starej siłowni.