…czyli wieczorne starcie Rycerzy i Lwów
Mecz zapowiadał się jako ciekawe przetarcie przed zbliżającą się wielkimi krokami Polską Ligą Futbolu Amerykańskiego. Smaczku dodawał fakt, że kilku zawodników Lions w poprzednim bądź co bądź udanym sezonie dla Knights reprezentowało barwy krakowskiej drużyny. W tym sezonie gracze ze Śląska postanowili przystąpić do ligi pod swoim szyldem a starcie z kolegami z Nowej Huty miało na celu poprawienie bolączek gliwiczan- powiedzmy uczciwe jest ich troszeczkę.
Godzina meczu co poniektórych kibiców, którzy śledzą zmagania futbolistów amerykańskich od niedawna, mogła poważnie zmylić. Sztuczne oświetlenie na sparingu?- ho ho- przecież mogliśmy sobie pozwolić na takie rarytasy jedynie podczas zeszłorocznego finału pierwszej ligi. Widocznie Krakus nie taki skąpy! W przeciwieństwie do niektórych organizatorów światło ani razu nie zgasło a mecz dla kibiców, kórych nie brakowało na bocznym boisku Hutnika, był interesujący.
Przejdźmy jednak do meritum.
Kraków Knights
Hmm po zeszłym sezonie wypada napisać, że taktyka stosowana przez małapolski zespół była bliska hasłu "Kupą, kupą mości panowie". Wielu kibiców i zawodników, którym przyszło się zmierzyć z Rycerzami wypominało swoim przeciwnikom, że ich gra przypomina bardziej rugby. Dużo gry biegowej, wielki kocioł na środku boiska. Zawodnik z piłką znajdował się w swoistym kloszu stworzonym przez kolegów bądź był wręcz pchany w stronę strefy przyłożeń. Nie ma się co obrażać! Futbol to nie tylko efektowne długie podania ale żmudna i nie ciesząca oka laika gra biegowa. Z drugiej jednak strony Knights do perfekcji opanowali męczenie kibiców dwoma, trzema akcjami biegowymi opisanymi powyżej.
W tym sezonie będzie chyba inaczej. Dlaczeguż- poniewuż ściągnięto do drużyny byłego rozgrywającego Devils Wrocław Wojtka Drąga. Ma on zmienić na tej nerwalgicznej dla krakowskich drużyn pozycji Konrada i Zbroję, którzy wrócili bądź przeszli na inne. W meczu przeciwko Lions Drąg zaprezentował się poprawnie. Szybko odnalazł się w drużynie, która podobnie jak do niedawna Devils wykorzystuje przede wszystkim RB.
Przeciwnicy w lidze powinni bacznie zwrócić uwagę na RB Knights Marcina Żółtego- uff jaki ten facet zrobił się duży. W porównaniu z poprzednim rokiem będzie go znacznie trudniej zatrzymać. Szybki, zwinny, cześciej biegający na zewnątrz ale również dobrze poruszający sie w gąszczu LB przeciwnika. Korpus skrzydłowych wygląda skromniej choć i tutaj znajdziemy perełkę- TE Konrad.
Perspektywy na ten sezon- trudno będzie zawojować ligę przy pomocy zaledwie kilkunastu zawodników. Na szczęście terminarz z długimi przerwami między meczami powinien Rycerzom pozwolić na regeneracje sił. W pierwszym spotkaniu z Owls obstawiam minimalną porażkę gospodarzy. Chyba, że panowie znów zbiorą się w "Kupę…"
Gliwice Lions
Choć ja tam wolę ten ze względu na muzykę
Lions istnieją już od dłuższego czasu więc na rynku FA w Polsce nie można ich zaliczyć do amatorów. Kilku zawodników wystąpiło w lidze w zeszłym roku zasiląjąc między innymi Knights a Lwy nieprzerwanie trenują od 2007 roku.
W niedzielnym pojedynku widać było determinację i wolę walki ale przede wszystkim brak zgrania. To zawsze wychodzi przy akcjach biegowych, w których liczy się właśnie odpowiednia komunikacja pomiędzy poszczególnymi pozycjami. Zawodnicy linii ofensywnej nie zawsze radzili sobie z tworzeniem dziur dla RB. Kilka razy dopuścili przeciwników do swojego rozgrywającego, który mocno oberwał od Rycerzy. Do tego zbyt często popełniali przewinienia- falstart, holding- które nie były gwizdane w sparingu natomiast w lidze a i owszem. Przyczyn należy szukać w fakcie, iż Lions to prawdziwy tygiel zawodników grających wcześniej w Knights, trenujących ale nie grających w lidze a także przybyszów z Tych Falcons. Kiedy ta maszyna zacznie wreszcie optymalnie pracować to zależy od częstotliwości treningów i ilości meczów. Tu nie tylko o zgranie chodzi ale również o odpowiednią umiejętność tacklowania przeciwnika- z tym było bardzo słabo. tak dla uzmysłowienia czym to grozi:
tak od 2:18
Wiem, wiem, że Talib ale aż tyle miss tackle
Światełkiem w tunelu dla Lions jest dobra postawa rozgrywającego Łukasza Bachmana. Świetna praca nóg, dobry przegląd pola i zachowanie zimnej krwi w trudnych sytuacjach to największe zalety tego pana. Dodam jeszcze, że odporność na uderzenia również. Jedno znich było podobne do tego poniżej:
Bachman widząc zagrożenie w ostatniej chwili również szukał swojego zawodnika. Ręce skladają się same do oklasków.
Kończąc już oprócz Rycerzy i Lwów, którzy w oczywisty sposób skorzystali ze sparingu, swoje dostali także zawodnicy Tigers, którzy z dwoma rywalami zmierzą się w dywizji. Skrzętnie zapisywali każdą akcję. Czy wykorzystają notatki przy rywalizacji?
Mecz ligowy pomiędzy Knights i Lions 12 Lipca w Krakowie. Czy znów przy sztucznym świetle?











Marzec 23rd, 2009 at 12:13 pm
Dobra relacja, brakuje mi tutaj tylko jednego: wyniku
Z tego co wiem to nie był meczyk, tylko tzw scrimmage, ale coś o punktach by się przydało
Marzec 23rd, 2009 at 12:46 pm
Hmm wiem ale dostosowałem swoją relację do charakteru meczu. Spotkanie zakończyło się wygraną Knights 22:0. Pozdrawiam
Marzec 24th, 2009 at 1:09 pm
lepszym filmikiem Knightsów był by ten:
http://www.youtube.com/watch?v=frGBxXy-rbM
troche nowszy jest, a artykulik fajny, pozdrawiam