Kolejny spadkobierca rodzinnych tradycji.

 

Niedawno pisałem o Sergio Olivie, którego syn podąża jego śladami chcąc zostać zawodowym kulturystą. Czy sławnym? To już się niebawem okaże. Na razie walczy o kartę Pro na zawodach NPC, całość artykułu znajdziecie tutaj.
 
Teraz głośno zrobiło się o kolejnym "spadkobiercu rodzinnym", a mianowicie legenda kulturystyki przełomu lat 80 i 90 - tych Lee Labrada (min. 2 miejsce na Olympia 1989 i 1990 roku) doczekał się godnego następcy. Jego 22 - letni syn Hunter Labrada kontynuuje rodzinny sport i tak jak jego sławny ojciec, chce się piąć po "szczebelkach" kariery kulturystycznej.
 
Młody Labrada swoją przygodę ze sportem zaczynał od hokeja. Następnie w szkole średniej zainteresował się futbolem amerykańskim. Jednak w tej dyscyplinie bardzo liczą się warunki fizyczne a on ich nie miał. Musiał nabrać ciała i pod kierunkiem swojego taty przytył w rok 11 kg. Jego waga w czasach licealnych oscylowała na ok.  95 kg przy 175 cm wzrostu.
 
Na pierwszym roku w czasie studiów Hunter doznał zerwania ścięgna w kolenie oraz naderwania mięśnia czworogłowego w udzie. Po długiej rehabilitacji, którego dużą cześć stanowiła siłownia, postanowił zerwać z futbolem amerykańskim i przerzucić się na kulturystykę - zapewne ku uciesze swojego taty.
 
Obecnie Hunter Labrada waży 108 kg przy 8% tkanki tłuszczowej. Kiedy będzie startował? Tego jeszcze nie wiadomo. Na razie skupia się na obronie magistra z administracji biznesu i pomaga w promocji bardzo już uznanej firmie Labrada Nutrition
 
Mamy nadzieję, że Hunter wypracuje tak imponującą i klasyczną sylwetkę co jego tata Lee:
 
Lee_Labrada.jpg
 
Hunter_Labrada6.jpg
 
Hunter_Labrada8.jpg
 
Hunter_Labrada1.jpg
 
Hunter_Labrada2.jpg
 
Hunter_Labrada4.jpg
 
Hunter_Labrada9.jpg