golota-%e2%80%93-ostatnia-nadzieja-bialych

Gołota – ostatnia nadzieja białych?

Poznaj niesamowitą historię najlepszego polskiego pięściarza.You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Andrzej Gołota urodził się i wychował w Warszawie. W wieku 13 lat rozpoczął uprawianie boksu w stołecznej Legii, dla której czterokrotnie zdobył tytuł mistrza Polski seniorów w wadze ciężkiej (do 91 kg).

Był bardzo sprawny fizycznie, szybki i dobrze wyszkolony technicznie. To wszystko sprawiło, że zaczął odnosić międzynarodowe sukcesy już jako junior. W 1985 roku zdobył srebrny medal na Mistrzostwach świata Juniorów. W finale przegrywając z  z legendarnym Kubańczykiem, Felixem Savonem.

W 1986 roku, Gołota stanął na najwyższym podium Mistrzostw Europy Juniorów, a w kolejnym roku wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza Polski seniorów w kategorii ciężkiej.

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu (1988 r.) Gołota wygrał dwie walki i był na najlepszej drodze do medalu, gdy w półfinale doznał kontuzji i musiał wycofać się z turnieju, zdobywając ostatecznie brązowy medal, złoto dla  Amerykanina  Raya Mercera.

Gołota Seul 1988 rok
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Pod wpływem sukcesów Gołota zaczął przebywać w podejrzanym towarzystwie, zaczął opuszczać treningi. Regularnie wdawał się w poza ringowe awantury, a tuż przed olimpiadą w Seulu znana stała się sprawa bójki w warszawskim klubie Park

W 1989 roku, Gołota zdobył trzeci tytuł indywidualnego mistrza Polski w wadze ciężkiej, a w 1990 roku, po zdobyciu kolejnego tytułu mistrza Polski w wadze ciężkiej, który jak się okazało był jego ostatnim tytułem wywalczonym w boksie amatorskim.
W tym też roku Gołota został oskarżony przez Sąd Wojewódzki we Włocławku o rozbój przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. 28 grudnia, wydano z nim list gończy, ale do tego czasu Gołota zdążył zdobyć wizę amerykańską i wyjechał do USA. Tam zajmował się różnymi rzeczami od pracy na budowie po bycie kierowcą ciężarówki.
Niedługo potem wypatrzył go właściciel klubu „Windy City Gym: – Bob Donnell i namówił go do treningów bokserskich.

7 lutego 1992 roku w Milwaukee, Andrzej Gołota zadebiutował na zawodowym ringu i pokonał przez techniczny nokaut w 3 rundzie, Roosevelta Shulera

Następnie  zainteresował się się nim bardzo znany meneger Lou Duva. Gołota mocno pracował nad sobą fizycznie i technicznym, aby przestawić się z siemierżnego stylu amatorskiego na zawodowy.
Gołota walczył regularnie zdobywając coraz więcej doświadczenia i aklimatyzując się w zawodowej wadze ciężkiej.

Jego pierwszym prawdziwym testem był walka z Samsonem Pouhą 16 maja 1995 roku w Atlantic City.
Samson Po’uha  uchodził wówczas za prawdziwego zabijakę dysponującym potężnym ciosem i ogromną masą ok.131 kg przy  180 cm wzrostu.

Niezwykle brutalna, ale zwycięska walka Gołoty z samoańskim puncherem sprawiła, że stał się postrzegany jako nieoczekiwana, wschodząca gwiazda wagi ciężkiej. Fachowcy zaczęli doceniać dobre wyszkolenie techniczne Polaka, zaskakującą jak na dużego i ciężkiego, szybkość, twardą szczękę oraz mocny cios.

W tej walce widać wyraźnie jak Gołota gryzie przeciwnika w szyję robi wszystko, aby wygrać pojedynek.
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Po wygranej z  Nichollsonem dostał szanse walki z byłym mistrzem świata, Riddickiem Bowe.
Riddick Bowe był w tamtym czasie uważany przez wielu fachowców za najlepszego boksera wagi ciężkiej na świecie miał wiele sukcesów min. dwukrotnie znokautował Evandera Holyfielda.

Polak walczył dzielnie nieznacznie prowadząc na punkty z przeciwnikiem. W siódmym starciu, Bowe był na krawędzi nokautu i wtedy stało się coś, czego nikt nie przewidział. Gołota został zdyskwalifikowany za kolejne uderzenia poniżej pasa, a w ringu i poza nim doszło do niebezpiecznych zamieszek, w wyniku których rannych zostało 12 kibiców i 10 policjantów. 14 uczestników zająć, w tym kilku ludzi z otoczenia Riddicka Bowe, zostało aresztowanych, a 75 letni, Lou Duva znalazł się w szpitalu, po tym jak zasłabł w ringu. Sam Gołota, którego uderzono w głowę, krótkofalówką, również potrzebował pomocy lekarskiej, gdyż jego rozcięcie wymagało założenia ośmiu szwów.

Bowe vs Gołota II okazał się ponownie niezwykle dramatycznym widowiskiem i pokazem boksu na najwyższym, światowym poziomie. Gołota dominował bardziej niż w pierwszym starciu jednak znowu dwukrotnie trafił przeciwnika poniżej pasa i został zdyskwalifikowany.

Andrew Golota vs Riddick Bowe

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Niedługo potem  4-go października 1997 roku w Atlantic City Gołota dostał następną szansę walki o tytuł światowy organizacji WBC z Lennoxem Lewisem.
Jednak już wtedy dała o sobie znać słaba psychika Andrzeja, wyszedł na ring jakiś spięty "nie swój". Podobno była to przyczyna silnych środków przeciwbólowych jednak wielu fachowców uważa, że nie był on przygotowany mentalnie do walki o tak wysoką stawkę.

Andrew Golota vs Lennox Lewis
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

W 1999 roku po dwóch, kolejnych zwycięstwach, m.in. z Quinnem Navarre we Wrocławiu, Gołota stanął 20-go listopada w Atlantic City do walki z Michaelem Grantem. Blisko dwumetrowy Amerykanin był reklamowany od pewnego czasu jako przyszły mistrz świata. I tak jak na mistrza przystało błyskawicznie pokonał Gołotę.

Andrew Gołota vs  Michael Grant

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Po walce z Grantem, oprócz pseudonimu, Faulujący Polak-(Foul Pole), jaki do niego przylgnął po walkach z Pouhą,Nichollsonem i Bowe, Gołota zyskał nowy, negatywny pseudonim, Poddający się (Quitter). To obraźliwe dla boksera określenie potwierdziło się niestety 20 października 2000 roku w Detroit, gdy Gołota spotkał się w ringu z Mikiem Tysonem. Ewentualne zwycięstwo z byłym mistrzem świata było ostatnią szansą Polaka na powrót do światowej czołówki. Tyson posłał Gołotę na deski już w pierwszej rundzie. Walczący z rozciętym łukiem brwiowym, Polak nawiązał w drugiej rundzie, równorzędną walkę i trafił Żelaznego Mike`a kilkoma, dobrymi uderzeniami. Z niewiadomych jednak przyczyn w przerwie między drugą i trzecią rundą, Gołota odmówił dalszej walki. Wśród gwizdów kibiców i rzucanych przez nich przedmiotów, Gołota zszedł z ringu i pod eskortą ochroniarzy udał się do szatni.

Andrew Golota vs Mike Tyson
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Mimo, że wielu wróżyło mu koniec kariery Andrzej nie zrobił tego. Udowodnił wszystkim niedowiarkom, że potrafi się bić. Po pasjonującej12 rundowej walce z Mike’iem Mollo wygrał mimo kontuzji oka, która przeszkadzał mu w widzeniu.

Andrew Golota vs Mike Mollo
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Pokazał wszystkim, że mimo zaawansowanego wieku potrafi się bić.

Ostatnia szansa Gołoty.

Teraz to chyba ostatni moment, aby Gołota zdobył zdobył tytuł mistrza świata 7 listopada weźmie udział w wielkiej bokserskiej gali w chińskim mieście Czengdu (11 milionów mieszkańców). Polak zmierzy się z mocnym Amerykaninem Rayem Austinem (38 l., 24-4, 16 KO). Dla Austina będzie to pierwsza walka od porażki w marcu 2007 z Władimirem Kliczką o mistrzostwo świata IBF.

Niestety Gołota przegrał przez techniczny nokaut po I rundzie. W 3 sekundzie pojedynku Gołota zaliczył nokdaun. 40 sekund później w starciu z Austinem doznał kontuzji lewego ramienia i choć dotrwał do końca rundy musiał zrezygnować z dalszej walki.

Czy to już koniec Gołoty? Wydawało by się, że tak! No właśnie wydawało…10 października dojdzie do walki wszech czasów. W ringu zmierzą się mistrz IBF w wadze cruiser Tomasz Adamek oraz najlepszy polski ciężki Andrzej Gołota.

Dane:
Data i miejsce urodzenia: 5 stycznia 1968,  Warszawa
Narodowość:  Polska
Styl: praworęczny
Kategoria wagowa: ciężka

Bilans walk: 38 Zwycięstw, 4 porażki, 1 walka uznana za nieodbytą, 31 nokautów

Andrzej Gołota – Highlights

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

 



dodajdo.com

4 Komentarze

  1. Weron napisał:

    Najlepszy bokser jakiego wydała polska szkoła. Bezsprzecznie w najlepszej 10-ce bokserów HW ostatniego ćwierćwiecza. Dwukrotnie oszukany (Byrd, Ruiz), trzykrotnie przegrywał przez słabą psychikę, mając rywali na dechach (Grant, 2x Bowe).

  2. Przemekboxergrd napisał:

    Człowiek o żelaznej szczece, zelaznej rece twarzy kata, ogolnie mowiac ,,mocny” a nie wierzacym w siebie jest nikim… Mysle ze tak bylo w przypadku Goloty, On poprostu nigdy nie dorosl do swiadomosci ze moze byc najlepszym w HW i dlatego nigdy nie byl mistrzem. Widocznie to mu bylo pisane a co sie stalo to sie nie odstanie On sam czasu nie cofnie. Poprostu walczyl dla sportu i pieniedzy ale nigdy nie znalazl w sobie sily zeby zdobyc sie na wyzyny…:(

  3. refefeefewfthth napisał:

    Jak zauwazyliscie Golota to jąkała ja znalem paru takich. To jest taki syndrom, ludzie (boxerzy) wyladowywujacy sie na kzady sposob, o wielkiej sile determinacji szybkosci i ,,nienawiesci do przeciwnika” Ale niestety tacy ludzie maja takie momenty ze sie przycinaja , nie mysla co robia poprostu odcinaja sie od rzeczywistosci co zaprzecza calemu wyszkoleniu i mocy jaka posiadaja. Tacy ludzie i Andrzej tez do nich nalezy w momentach duzego stresu nie wiedza co robia…

  4. tomasz napisał:

    Najlepszy polski pięściarz. Nikt nie miał nawet szans na starcia z tak wielkimi przeciwnikami jak On. Wydaje mi się, że długo nikt nie będzie takich szans miał. Nawet Adamek- myślę, że szybko ktoś mu utrze nosa w ciężkiej.
    Zabrakło tylko u Andrzeja jednej, dwóch wygranych walk na koniec kariery, żeby z ringu zejść z podniesioną głową, ale jak mawiał często Andrew: “Co robić”:)

Komentarze

  • Komentarze
  • Zostań fanem!
  • RSS
     
  • Ładuję...


buty sportowe, odzież sportowa, nike, adidas, ecco

Najpopularniejsze w kategorii

Forum kulturystyczne
odżywki, suplementy

Kalendarz wpisów

Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sie    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930