Kieszonkowy gigant.
Urodzony: 1951, 3 Kwiecień
Wzrost: 157 cm
Waga:  79 kg



Danny Padilla, ten nie codzienny kulturysta o pseudonimie „Wielki zabójca” był niezwykle filigranowej postury, zaledwie 157 cm wzrostu nie było jakimś imponującym wynikiem. Jednak przez wielu był uważany za najbardziej proporcjonalnego zawodnika na zawodowej scenie w latach 80 tych i 90 tych, min. podzielał to zdanie Arnold Schwarzenegger.

Danny już od najmłodszych lat odznaczał się niezwykła sprawnością. W szkole średniej uprawiał, zapasy, gimnastykę, futbol amerykański i ... koszykówkę. Pewnego razu w jego rękach znalazło się czasopismo „Physique” był to największy magazyn kulturystyczny w USA. Danny widząc niezwykle umięśnionych facetów postanowił wykształcić tak muskulaturę aby równać się z najlepszymi kulturystami.

Zaczął  kompletować sprzęt w domowej siłowni, następnie namiętnie czytał wszystkie magazyny branżowe i wysyłał listy do znanych kulturystów prosząc ich o porady dotyczące treningu lub diety.  Jego upór i poświęcenie tej dyscyplinie opłaciło się. Szybko wystartował w swoich pierwszych zawodach mając zaledwie 18 lat. Jego pierwsza duża impreza miała miejsce w 1972 roku  na  Mr. America Junior gdzie zajął 8 miejsce. Prawdziwe sukcesy przyszły w 1976 gdzie zdobył 1 miejsce na Mr America - IFBB, i 2 miejsce na Universe – IFBB jednak były to sukcesy w wadze lekkiej. Rok później poznał smak zwycięstwa w kategorii open wygrał zawody Mr America – IFBB i  tym samym ten „kieszonkowy gigant” był najlepszym umięśnionym zawodnikiem w Ameryce. Na największej imprezie świata a mianowicie Mr. Olympia też odnosił sukcesy, które następowały na przełomie lat 70 i 80-tych (1978roku - 6 miejsce, 1979 roku – 5 miejsce, 1980 roku- 10 miejsce, 1981 roku – 5 miejsce, 1983 roku-12 miejsce)

U schyłku kariery Padilla startował w Mr. Olympia Masters gdzie  zajął siódme miejsce w 1994 r. i 10, sześć lat później. Następnie, w wieku 49 lat, Padilla, człowiek uznany przez niektórych za najlepiej rozwiniętego kulturystę, wycofał się z konkursów, pozostawiając piękną kartę w historii kulturystyki, która przeczy temu, że mały może mniej.

Danny na zawodach: