Ciekawe wyniki spotkań w pierwszym weekendzie września Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego.
W rozegranym 6 września we Wrocławiu meczu PLFA I miejscowi Devils nieznacznie przegrali z AZS Silesia Miners 12:14
Prawie dokładnie rok temu oba zespoły zmierzyły się w końcówce sezonu w meczu decydującym o awansie do playoffs – wtedy także Miners byli górą pokonując Diabły w prawie identycznym stosunku 13:12.
Pierwsza seria zagrań ofensywnych gospodarzy zatrzymana została na szóstym jadzie od pola punktowego Górników. Diabły nie zdecydowały się kopać z pola za trzy punkty w czwartej próbie – zagranie mające dać im pierwszą próbę nie powiodło się i piłkę odzyskali przyjezdni.
Prowadzenie w meczu zmieniło się trzykrotnie a widzowie mogli zobaczyć po jednym przyłożeniu w każdej z kwart spotkania. Jako ostatni punktowali Górnicy po akcji biegowej w wykonaniu ich rozgrywającego Bartłomieja Jaguszewskiego. Ta akcja pozwoliła powiększyć szansę awansu do rundy posezonowej.
Gdy na zegarze meczowym pozostawało zaledwie kilkanaście sekund Diabły miały jeszcze szansę na zdobycie zwycięskich punktów, jednak kopnięcie z pola było nieudane i to Miners mogli się cieszyć z arcyważnego zwycięstwa.
Po niedzielnym meczu oba zespoły mają na swoim koncie po trzy zwycięstwa w sześciu spotkaniach. W ostatnim swoim meczu sezonu regularnego Miners zagrają z Husarią w Szczecinie. Diabły czeka dużo trudniejsze zadanie – podejmą Mistrzów Polski The Crew Wrocław. Nadzieję może im dawać fakt iż The Crew niespodziewanie przegrali tydzień temu z Kozłami z Poznania. Zapowiadają się niezwykle interesujące derby Wrocławia.
Devils Wrocław – AZS Silesia Miners 12:14 (6:0, 0:7, 6:0, 0:7)
I kwarta
DW 6:0 przyłożenie Michała Różyckiego po 24-jardowym podaniu Jacka Szuszkiewicza
II kwarta
SM 6:7 przyłożenie Łukasza Chroboka po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Zbigniew Szrejber)
III kwarta
DW 12:7 przyłożenie Patrycjusza Pałaca po 36-jardowym podaniu Jacka Szuszkiewicza
IV kwarta
SM 12:14 przyłożenie Bartłomieja Jaguszewskiego po 7-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marek Stajer)
W rozegranym 7 września w Płocku meczu PLFA II miejscowe Mustangi niespodziewanie, choć w pełni zasłużenie, pokonały Białystok Lowlanders 27:6.
Przed meczem mało kto spodziewał się, że Płocczanie, którzy wygrali w tegorocznych rozgrywkach jedno z pięciu spotkań będą w stanie sprostać jednemu z faworytów do awansu do playoffs PLFA II.
Jednak to mocno zdeterminowani gospodarze postawili przyjezdnym ciężkie warunki wygrywając wszystkie kwarty tego jednostronnego meczu.
Wszystkie przyłożenia w tych zawodach zostały zdobyte po akcjach biegowych. W składzie gospodarzy należy wyróżnić duet running backów Witold Szpotański – Krzysztof Siudziński. Gracze ci zdobyli po dwa przyłożenia.
Przegrana z Mustangami nie zmieniła sytuacji Lowlanders, którzy przed tym meczem mieli już zapewniony awans do playoffs drugiej ligi, w których powalczą o awans do ekstraklasy. Przed fazą posezonową Białostoczan czeka jeszcze starcie z bielawskimi Sowami. Mecze playoffs PLFA II zostaną rozegrane 11 i 12 października. Dla Płocczan był to ostatni mecz w ich pierwszym sezonie w Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego.
Mustangs Płock – Białystok Lowlanders 27:6 (7:0, 6:0, 6:0, 8:6)
I kwarta
MP 7:0 przyłożenie Krzysztofa Siudzińskiego po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Tomasz Jaszczak)
II kwarta
MP 13:0 przyłożenie Witolda Szpotańskiego po 76-jardowej akcji biegowej
III kwarta
MP 19:0 przyłożenie Witolda Szpotańskiego po 24-jardowej akcji biegowej
IV kwarta
BL 19:6 przyłożenie Jakuba Jackowskiego po 11-jardowej akcji biegowej
MP 27:6 przyłożenie Krzysztofa Siudzińskiego po 13-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Witold Szpotański)
W rozegranym 7 września w Poznaniu meczu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego gospodarze spotkania drużyna Kozły Poznań była o krok od sprawienia kolejnej niespodzianki. W swoim ostatnim meczu w sezonie nieznacznie ulegli Warsaw Eagles 14:17.
Spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg. Pierwsza połowa meczu to popis defensyw obu drużyn przy zerowym dorobku punktowym. Ta część meczu obfitowała w liczne odkopnięcia piłki wynikające z niemożności zbudowania przewagi na boisku przez żadną ze stron.
Pierwsze punkty w spotkaniu padły dopiero w trzeciej kwarcie spotkania po bardzo pechowych i wręcz bliźniaczych akcjach. Dwukrotnie przy próbie odkopnięcia piłki w pobliżu własnego pola punktowego, piłka zamiast trafić w ręce kopacza Kozłów opuściła boisko za polem punktowym gospodarzy.
Punkty dla Kozłów padły jeszcze w tej samej kwarcie po równie niespotykanej akcji. Bartek Kowalski najpierw zablokował próbę odkopnięcia piłki Eagles a następnie wprowadził ją w pole punktowe zdobywając przyłożenie dla swojej drużyny. Zawodnicy z Poznania nie cieszyli się jednak długo swoim prowadzeniem w spotkaniu. Zaraz po wznowieniu gry, rajdem przez prawie całe boisko popisał się Dominik Koniusz z Eagles. Wyłapując piłkę po wykopnięciu Kozłów, zatrzymany został dopiero na 3 jardzie od pola punktowego przeciwnika. Tak dobrze rozpoczętą akcję na przyłożenie zamienił Adam Nawrocki i warszawianie prowadzili w spotkaniu.
W czwartej – remisowej – odsłonie meczu, przyłożenia zaliczyli ponownie Nawrocki dla Orłów oraz Piotr Kwaśniewski dla Kozłów.
Kozły Poznań zakończyły już udział w tegorocznych rozgrywkach Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Obecnie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i mają jeszcze matematyczne szanse z niego uciec, aby nie musieć walczyć o utrzymanie w pierwszej lidze w spotkaniu barażowym. Wszystko zależy od postawy w końcówce sezonu ekipy Husarzy ze Szczecina. Przed Warsaw Eagles jeszcze dwa mecze sezonu zasadniczego z liderem tabeli Pomorze Seahawks oraz rzeczoną Husarią Szczecin.
Kozły Poznań – Warsaw Eagles 14:17 (0:0, 0:0, 8:11, 6:6)
III kwarta
0:2 – safety po źle wykonanym snapie do zawodnika wykopującego piłkę
0:4 – safety po źle wykonanym snapie do zawodnika wykopującego piłkę
8:4 – przyłożenie Bartka Kowalskiego po zablokowanym wykopnięciu piłki przez zawodnika Eagles, podwyższenie za dwa punkty Mateusz Szefler
8:11 – przyłożenie Adama Nawrockiego po 2-jardowej akcji biegowej, podwyższenie za jeden punkt Mariusz Kwieciński
IV kwarta
8:17 – przyłożenie Adama Nawrockiego po 22-jardowej akcji biegowej
14:17 – przyłożenie Piotra Kwaśniewskiego po 1-jardowej akcji biegowej







